Moja przygoda z ZPSB – rozmowa z absolwentką i wykładowczynią Natalią Kawecką.
Początek drogi – od filologii do zarządzania
Zacznijmy od początku — jak to się stało, że trafiła Pani do ZPSB?
Moja przygoda z ZPSB rozpoczęła się w 2016 roku. Po ukończeniu filologii angielskiej i kilku latach pracy w korporacji szukałam miejsca, które pozwoliłoby mi lepiej zrozumieć funkcjonowanie biznesu i organizacji. Chciałam wyjść poza perspektywę działu HR i zdobyć szerszą wiedzę o zarządzaniu przedsiębiorstwem.
I od razu ambitnie - zarządzanie + MBA. To był świadomy wybór czy trochę skok na głęboką wodę?
Wybór padł na studia magisterskie z zarządzania połączone z programem MBA. Początki nie były łatwe. Nie miałam wykształcenia ekonomicznego ani doświadczenia w obszarze zarządzania, dlatego wiele zagadnień musiałam opanowywać samodzielnie. Często po zajęciach wracałam do materiałów, ponownie analizowałam zadania i szukałam dodatkowej wiedzy. Dziś wiem, że ten wysiłek był jedną z najlepszych inwestycji w mój rozwój zawodowy.
Siła ludzi i praktycznego podejścia do nauki
Co najbardziej Panią wtedy „ciągnęło do przodu”?
Ogromną wartością byli ludzie. Trafiłam do grupy przedsiębiorców i menedżerów reprezentujących różne branże i doświadczenia zawodowe. Dzięki temu mogłam uczyć się nie tylko teorii, ale również praktycznego spojrzenia na biznes i proces podejmowania decyzji.
Jednym z największych atutów studiów byli również wykładowcy-praktycy, którzy dzielili się wiedzą opartą na własnych doświadczeniach w zarządzaniu organizacjami i zespołami. To właśnie oni pokazywali, jak teoria przekłada się na realne wyzwania biznesowe.
Moment przełomowy – kiedy teoria spotyka praktykę
Był moment, w którym pomyślała Pani: „ok, to naprawdę działa”?
Tak - i to był bardzo konkretny moment. Pracę dyplomową realizowaną w ramach programu MBA poświęciłam narzędziom Lean Management oraz projektowi usprawniającemu wdrożonemu w jednej z lokalnych firm. Zdobyłam tytuł laureata XII edycji konkursu ZPSB na najlepszą pracę magisterską, co otworzyło przede mną możliwość dalszego rozwoju na studiach podyplomowych.
Wybrałam kierunek HR Business Partner, który pozwolił mi poszerzyć kompetencje i spojrzeć na zarządzanie ludźmi z jeszcze szerszej perspektywy.
Od studentki do wykładowczyni
I w którym momencie role się odwróciły - ze studentki na wykładowczynię?
W 2021 roku dołączyłam do zespołu uczelni jako wykładowca. Od tamtej pory prowadzę zajęcia z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, Lean Management, Employer Brandingu, rozwoju organizacji oraz strategicznego HR.
Staram się prowadzić je w sposób praktyczny, partnerski i oparty na doświadczeniach płynących zarówno z biznesu, jak i pracy akademickiej.
Jest jakiś moment z tej drogi, który szczególnie Panią poruszył?
Jednym z najbardziej wzruszających momentów mojej drogi związanej z ZPSB było otrzymanie w 2025 roku wyróżnienia „Nobelka ZPSB” w kategorii Osobowość Roku. Fakt, że zostałam doceniona głosami studentów, traktuję jako szczególny dowód zaufania i potwierdzenie, że warto budować edukację opartą na partnerstwie, otwartości i praktycznym podejściu do nauczania.
Kariera dziś – między nauką a biznesem
A dziś - gdzie jest Pani zawodowo?
Dziś łączę działalność dydaktyczną z zarządzaniem dużym projektem edukacyjnym finansowanym ze środków unijnych oraz rozwijaniem ścieżki naukowej. Pracuję nad rozprawą doktorską dotyczącą Lean HR, pozostając jednocześnie blisko praktyki biznesowej.
Jedna decyzja, która zmienia wszystko
Gdyby miała Pani zamknąć tę historię jednym zdaniem?
Patrząc z perspektywy czasu, mogę powiedzieć jedno: ZPSB dała mi nie tylko wiedzę i kompetencje, ale także odwagę do redefiniowania własnej ścieżki zawodowej.
Dziesięć lat temu siedziałam po jednej stronie sali jako studentka. Dziś stoję po drugiej stronie jako wykładowca, wspierając rozwój kolejnych pokoleń studentów. To najlepszy dowód na to, jak daleko może zaprowadzić dobrze podjęta decyzja o ciągłym rozwoju.